Około dwa tygodnie temu na terenie byłego obozu, nieznana nam grupa ludzi z Niemiec przeprowadzała dość niezrozumiałą akcję. Grupa była otoczona „ochroniarzami” w czarnych strojach.
Od jednego z mieszkańców Sieniawki, którego zaciekawiło niespodziewane wydarzenie dostaliśmy amatorski film nagrany telefonem komórkowym. Mieszkańcy początkowo myśleli, że ulokowano tam plan zdjęciowy do jakiegoś filmu. Podejrzenia rozwiali panowie w czarnych koszulach którzy wyglądali jak ochrona, rozdawali ulotki „Przyjazna Manifestacja Wypędzonych z Twojego i Mojego Domu (dzikie wypędzenie)”. Niezrozumiały jest dla nas wybór tego właśnie miejsca. Nigdy w Sieniawce nie odbywały się podobne manifestacje.