25 lipca 2012
Filed under: Opis obozu — Ł.G.P @ 05:00



W dniu 22.07.2012 w godzinach porannych firma Banko z Poznania natrafiła na depozyt z II Wojny Światowej. W trakcie wykopywania „dołku urobkowego” operator koparki na głębokości około półtora metra natrafił na różnego rodzaju broń, amunicję, hełmy, maski gazowe, identyfikatory, oznaczenia więźniów obozowych oraz plik dokumentów (druków akcydensowych). O zajściu zostaliśmy szybko poinformowani, dzięki czemu śledziliśmy sprawną i skuteczną akcję lokalnych służb. Po zakończonej akcji saperskiej i policyjnej, jako pierwsi weszliśmy na teren znaleziska aby zebrać przedmioty mające wartość historyczną. Zabezpieczone przedmioty z pewnością wniosą sporo do badań nad wewnętrznym funkcjonowaniem obozu-fabryki.

Odkryty depozyt umiejscowiony był w pobliżu wartowni. Znajdujące się tam przedmioty były najprawdopodobniej ukryte przez wycofujące się wojska niemieckie stacjonujące na terenie obozu-fabryki. Znalezione identyfikatory prawdopodobnie służyły jako przepustki technikom cywilnym. Oznaczenia obozowe najprawdopodobniej kategoryzowały więźniów, mogły mieć też większe znaczenie wewnątrz obozowe. Wytłoczone litery „ZW” najprawdopodobniej są skrótem nazwy fabryki „Zittwerke”. Na dole każdego oznaczenia znajduje się miejsce na indywidualny numer obozowy więźnia,  niektóre mają już nabity pięciocyfrowy numer.

Większość niezabezpieczonego depozytu zakopanego w ziemi, nie przetrwała próby czasu.

2 komentarzy »

  1. Ciekawe choć naturalne dla tego typu miejsca. Od dłuższego czasu również interesuje się obiektami w Sieniawce….. myślę że nie długo będzie odkryta prawda o podziemnych kondygnacjach.

    Komentarz by Piotr — 28 sierpnia 2012 @ 14:36

  2. A ja myślę,że jeszcze dłuuuuugo przyjdzie nam na to czekać.Nawet,gdy chłopaki prawdę odkryją ,odpowiedni urzędasy w Polsce zrobią wszystko,by prawda nie wyszła na jaw.Dlaczego? Otóż dlatego,że nad wszystkim pieczę trzyma LEBENSBORN oraz dwa potężne niemieckie koncerny farmaceutyczne,które niegdyś powołały do życia obozy śmierci – nie tylko jako miejsca masowej eksterminacji ale jako wielkie ,rozsiane w całej Europie Wsch. laboratoria,w których ludzie(mówili na nich-króliki) zanim oddali ostatni dech życia,poddawani byli najróżniejszym eksperymentom i doświadczeniom medycznym,wojskowym,głodzeniu,kanibalizmowi i wielu,wielu innym niespodziankom ,jakie przygotował LEBENSBORN i jej zbrodnicze organizacje spod znaku trópiej główki.
    Obecnie na całym Dolnym Śląsku nasi dawni oprawcy wykupują naszą polską ziemię ,grodzą teren,sprowadzają ciężki sprzęt i zupełnie swobodnie wydobywają z naszej ziemi swoje tajemnice.Jeśli ziemia nie jest jeszcze kupiona,jak w przypadku np. Gór Sowich – w dzień czuwają nad ważnymi miejscami ludzie,którzy mają wielkie możliwości,by przeszkodzić w odkrywaniu tajemnic IIw.Pozdrawiam serdecznie.

    Komentarz by piotr gryszkut — 4 stycznia 2013 @ 07:23

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz

Cała treść, znaki graficzne oraz zdjęcia zamieszczone na stronie są własnością Ł.G.P
Kopiowanie i rozpowszechnianie ich bez zezwolenia Ł.G.P jest naruszaniem praw autorskich. stat4u seobog